NEWSY
Twój portal z dowcipami Znajdziesz tutaj ogromny zbiór dowcipów. Jak widać po lewej stronie masz menu, gdzie s± wylistowane dowcipy. Zachęcam do szperania w naszych zasobach :-) oraz do logowania się i wstawiania własnych dowcipów.Gotowe smsy
Kawały
Miłosne smsy
Tatry
Kawały
dodał: sejgo
LOSOWE DOWCIPY
Kawały: O babie
Przychodzi baba do lekarza z telefonem na głowie.
- Kto pani taki numer wykręcił ?
Dodany: 2007.02.20 / 22:51:41 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: Dla dorosłych
Czym się różni nauczycielka od nauczyciela
Nauczyciel drapie się po dzwonku a nauczycielka po przerwie
Dodany: 2007.02.21 / 19:31:46 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: O babie
Przychodzi baba do lekarza...zielona i z antenkami na głowie;
Lekarz: co Pani je?
Baba: Kur... nie z tej ziemi!
Dodany: 2007.02.20 / 15:07:31 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: O małżeństwie
Młode małżeństwo po wizycie u lekarza siedzi w poczekalni. Po chwili lekarz wzywa samą kobietę i mówi:
- Pani mąż cierpi na bardzo rzadką przypadłość, która jest związana bezpośrednio z codziennym stresem. Jeżeli nie będzie pani postępowała według moich wskazówek, mąż umrze. Proszę pamiętać, aby dostał każdego ranka zdrowe śniadanie do łóżka. Musi pani być dla niego miła i dbać o jego dobre samopoczucie. Obiady powinny składać się tylko i wyłącznie ze zdrowej żywności, podobnie kolacje. Niech pani nie dzieli się z nim złymi wiadomościami, wszelkie problemy powinna pani sama załatwić. Proponuję, aby po domu chodziła pani w samej bieliźnie, to go uspokoi i zrelaksuje. Wszystkie robótki domowe proszę wykonywać sama, bo zdrowie męża jest najważniejsze. Większość czasu mąż powinien spędzić w łóżku, oglądając telewizję. Ach, i jeszcze jedno. Proszę uprawiać seks siedem razy w tygodniu, dwa razy dziennie przez dziesięć miesięcy. Mąż z tego wyjdzie.
W drodze do domu zaciekawiony mąż pyta
żonę o to, co powiedział lekarz, a ona:
- Niestety, wkrótce umrzesz.
Dodany: 2007.02.21 / 08:37:12 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: O Jasiu
Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:
- Co to jest?
- Szkielet.
- Czego?
- Zwierzęcia.
- Ale jakiego?!
- Nieżywego!
Dodany: 2007.02.21 / 08:32:45 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: Erotyczne
Matka idzie z dzieckiem do ginekologa.
Stojąc w poczekalni siostra mówi do dziecka
- zaczekaj tu kiedy twoja mama wejdzie,
jednak on odpowiada: ja się orientuję w tych sprawach.
Weszli. matka się rozbiera i kładzie. Lekarz łapie ją za cyce :
i pyta się dziecka co ja teraz robię ??.
Dziecko odpowiada szuka pan guza.
No dobrze odpowiedział lekarz.
Zaczął jej ładować w picze i pyta się a co teraz robię??.
Dziecko odpowiada: łapie pan syfa bo właśnie z tym przyszliśmy.
Dodany: 2007.02.21 / 19:18:03 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: O W±chocku
- Dlaczego w Wąchocku są 4 mosty?
- Bo dopiero za czwartym razem trafiono na rzekę.
Dodany: 2007.02.21 / 18:48:52 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: O babie
Przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie.
Lekarz: Co pani jest?
Baba: Dziekanat!
Dodany: 2007.02.20 / 15:04:43 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: Dla dorosłych
Późnym wieczorem idzie Zenek droga i widzi miasteczko,
nagle chce mu się jebać i puka do drzwi,
otwiera starsza kobieta i pyta co chce on na to
ze mu się jebać chce i ze ma tylko 10zl.
Ona mówi ze ma córkę i za 10zl będzie tylko minetka.
Zrobił jej minetke i poszedł do domu spać.
Na drugi dzień idzie do dentysty, a ten pyta: co minteke się robiło,
Zenek na to: A co mam włosy w zębach; dentysta: nie gówno na brodzie.
Dodany: 2007.02.21 / 19:23:40 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: U lekarza
- Panie doktorze, mam problem. Od pewnego czasu brak mi apetytu. Nie mam ochoty nic jeść...
- Wie pan. Przy dzisiejszych cenach, to cenna umiejętność...
Dodany: 2007.02.21 / 19:10:03 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: O małżeństwie
Mąż wraca do domu z pracy i zastaje żonę nagą.
- Dlaczego nie nałożysz nic na siebie?
- Przecież tyle razy ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!
Mąż otwiera szafę.
- A to co?! Jedna suknia, druga suknia, trzecia suknia, cześć Franek, czwarta suknia...
Dodany: 2007.02.21 / 08:36:02 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: O W±chocku
- Dlaczego domy w Wąchocku są okrągłe?
- Bo sołtysowi zagrozili, że go zastrzelą zza węgła.
- Bo córka sołtysa chodziła na róg.
- A dlaczego są znowu kwadratowe?
- Bo córka sołtysa puszczała się na okrągło.
Dodany: 2007.02.21 / 18:51:17 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: O te¶ciowych
W sądzie:
- Dlaczego uderzył pan teściowa nogą od stołu kuchennego?
- Wysoki sądzie, nie miałem siły żeby podnieść cały stół.
Dodany: 2007.02.21 / 18:40:18 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: Dla dorosłych
Dwóch facetów zgubiło się w lesie.
Po 2 dniach błądzenia i głodówki znaleźli polanę, na której stała chatka.
Myśleli, że to jakieś przywidzenie, ale chatka okazała się prawdziwa.
Zmęczeni i głodni weszli do środka.
Stał tam stół zastawiony jedzeniem.
Podbiegli do stołu i już sięgali po żarcie,
gdy nagle wyskoczyła strasznie brzydka baba-jaga.
Powiedziała tak:
- pozwolę wam to zjeść, jeśli jeden z was mnie przeleci,
Po chwili zastanowienia jeden z nich zdecydował się poświęcić.
Drugi wyszedł. Ona zamknęła oczy,
a ten chwycił do ręki kolbę kukurydzy i zaczął jej ładować.
Kiedy skończył wyrzucił kukurydzę przez okno
i zaczął bez opamiętania jeść.
Kiedy wszystko zjadł, przypomniał sobie,
że jego głodny kumpel stoi za drzwiami.
Wyszedł do niego skruszony i mówi:
- wybacz mi, ale byłem tak głodny, a sex z nią jeszcze mnie osłabił.
Wszystko zjadłem. na to kumpel:
- dobrze, że przynajmniej wyrzuciłeś mi tą kukurydzę,
tylko miała trochę za dużo masła!
Dodany: 2007.02.21 / 19:30:36 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
Kawały: O małżeństwie
Na jednej z bram wiodących do raju widać napis: "Dla pantoflarzy", na drugiej: "Dla mężczyzn, którzy nie dali się zdominować przez kobiety".
Przed pierwszą bramą kłębi się tłum zmarłych, przed drugą stoi jedna samotna duszyczka.
Podchodzi do niej święty Piotr:
- A ty co tu robisz? - pyta.
- Nie wiem... żona kazała mi tu stanąć...
Dodany: 2007.02.21 / 08:36:35 Autor: sejgo
Ocena: 0.00 Komentarzy:
0 [
więcej...]
|